Postanowiłam w jednym poście zrecenzować odrazu dwa filmy z serii ,,Percy Jackson i bogowie olimpijscy", jakie do tej pory oglądałam, by zaoszczędzić wam dwóch zbędnych notek, skoro mogę wszystko zrecenzować tutaj. Filmy powstały na podstawie fantastycznej książki Ricka Riordana, najpierw powiem co o nich myślę, osobno.
A więc zacznijmy od ,,Złodzieja pioruna", a więc pierwszym co mi nie przypadło tam do gustu, był wybór aktorów. Nie podobali mi się aktorzy grający Annabeth,Grovera,Luke'a i Chejrona. Nie podobała mi się też zmiana charakterów postaci, na przykład Annabeth i Percy odrazu zaczęli flirtować, Grover nie zachowywał się nawet podobnie jak w książce, Luke'a dotyczy to samo oraz zmienili charakter Hadesa, który jest moim ulubionym bogiem, i jego żony, Persefony. W filmie pominięto też wiele ciekawych przygód. Zakończenie również mi nie przypadło do gustu. Było też kilka fajnych momentów, ale jakoś mi się nie spodobał za bardzo. Bym opisała więcej, ale nie chcę zepsuć zabawy ludziom, którzy chcą przeczytać książkę. Moja ocena filmu, w skali od 1 do 10, wynosi 3.
Teraz czas na drugą część, a mianowicie ,,Morze potworów". Sam początek zaczyna się inaczej, zmienili nieco charakter pana D i Tysona, co też niezbyt mi się spodobało. Już nie będę wspominać o aktorach z poprzednich części. A Clarisse wogle nie jest taka jak w mojej wyobraźni podczas czytania książki. Również pominęli dużo ciekawych wątków i przygód, czym bardzo mnie zawiedli. Wskrzeszono odrazu Kronosa, co także mnie zirytowało. Ogółem zakończenie filmu jest moim zdaniem równie beznadziejne, jak początek. Jednak podoba mi się nieco bardziej niż poprzednia cześć, więc ten film dostanie ocenę 4, w skali od 1 do 10.
Percy Jackson i bogowie olimpijscy(książka)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz