niedziela, 30 sierpnia 2015
Piękne istoty
Dzisiaj obejrzałam sobie film pt. ,,Piękne Istoty" na podstawie książki napisanej przez Kami Garcia i Margaret Stohl. Kiedyś czytałam tą książkę, ale nie znajdziecie u mnie opisu, bo czytałam tylko pierwszą część, a recenzje książek piszę dopiero po przeczytaniu całej serii. A wracając do filmu to może zacznijmy od tego co mi się w nim nie podobało. Na pewno nie przypadło mi do gustu zakończenie oraz aktorka grająca Amme i kilka drobnych zmian na inne niż te zawarte w powieści, ale w większości podobała mi się muzyka i gra aktorska, jednak kiedyś jak chciałam obejrzeć ten film to nie dałam rady, wydawał się nudny, więc nie jest to film co każdemu się spodoba. Daje mu ocenę 9/10.
czwartek, 27 sierpnia 2015
Percy Jackson i bogowie olimpijscy
Postanowiłam w jednym poście zrecenzować odrazu dwa filmy z serii ,,Percy Jackson i bogowie olimpijscy", jakie do tej pory oglądałam, by zaoszczędzić wam dwóch zbędnych notek, skoro mogę wszystko zrecenzować tutaj. Filmy powstały na podstawie fantastycznej książki Ricka Riordana, najpierw powiem co o nich myślę, osobno.
A więc zacznijmy od ,,Złodzieja pioruna", a więc pierwszym co mi nie przypadło tam do gustu, był wybór aktorów. Nie podobali mi się aktorzy grający Annabeth,Grovera,Luke'a i Chejrona. Nie podobała mi się też zmiana charakterów postaci, na przykład Annabeth i Percy odrazu zaczęli flirtować, Grover nie zachowywał się nawet podobnie jak w książce, Luke'a dotyczy to samo oraz zmienili charakter Hadesa, który jest moim ulubionym bogiem, i jego żony, Persefony. W filmie pominięto też wiele ciekawych przygód. Zakończenie również mi nie przypadło do gustu. Było też kilka fajnych momentów, ale jakoś mi się nie spodobał za bardzo. Bym opisała więcej, ale nie chcę zepsuć zabawy ludziom, którzy chcą przeczytać książkę. Moja ocena filmu, w skali od 1 do 10, wynosi 3.
Teraz czas na drugą część, a mianowicie ,,Morze potworów". Sam początek zaczyna się inaczej, zmienili nieco charakter pana D i Tysona, co też niezbyt mi się spodobało. Już nie będę wspominać o aktorach z poprzednich części. A Clarisse wogle nie jest taka jak w mojej wyobraźni podczas czytania książki. Również pominęli dużo ciekawych wątków i przygód, czym bardzo mnie zawiedli. Wskrzeszono odrazu Kronosa, co także mnie zirytowało. Ogółem zakończenie filmu jest moim zdaniem równie beznadziejne, jak początek. Jednak podoba mi się nieco bardziej niż poprzednia cześć, więc ten film dostanie ocenę 4, w skali od 1 do 10.
Percy Jackson i bogowie olimpijscy(książka)
A więc zacznijmy od ,,Złodzieja pioruna", a więc pierwszym co mi nie przypadło tam do gustu, był wybór aktorów. Nie podobali mi się aktorzy grający Annabeth,Grovera,Luke'a i Chejrona. Nie podobała mi się też zmiana charakterów postaci, na przykład Annabeth i Percy odrazu zaczęli flirtować, Grover nie zachowywał się nawet podobnie jak w książce, Luke'a dotyczy to samo oraz zmienili charakter Hadesa, który jest moim ulubionym bogiem, i jego żony, Persefony. W filmie pominięto też wiele ciekawych przygód. Zakończenie również mi nie przypadło do gustu. Było też kilka fajnych momentów, ale jakoś mi się nie spodobał za bardzo. Bym opisała więcej, ale nie chcę zepsuć zabawy ludziom, którzy chcą przeczytać książkę. Moja ocena filmu, w skali od 1 do 10, wynosi 3.
Teraz czas na drugą część, a mianowicie ,,Morze potworów". Sam początek zaczyna się inaczej, zmienili nieco charakter pana D i Tysona, co też niezbyt mi się spodobało. Już nie będę wspominać o aktorach z poprzednich części. A Clarisse wogle nie jest taka jak w mojej wyobraźni podczas czytania książki. Również pominęli dużo ciekawych wątków i przygód, czym bardzo mnie zawiedli. Wskrzeszono odrazu Kronosa, co także mnie zirytowało. Ogółem zakończenie filmu jest moim zdaniem równie beznadziejne, jak początek. Jednak podoba mi się nieco bardziej niż poprzednia cześć, więc ten film dostanie ocenę 4, w skali od 1 do 10.
Percy Jackson i bogowie olimpijscy(książka)
czwartek, 13 sierpnia 2015
Bez mojej zgody
Opowiem wam co myślę, o filmie stworzonym na podstawie książki ,,Bez mojej zgody",Jodi Picoult. Film naprawdę dużo uczy i bardzo mi się podoba. Fabuła,dobór rewelacyjnych aktorów,co z całą pewnością mogę rzec, gdyż przeczytałam książkę. Według mnie, lepszych, by nie znaleźli. Wszystko zgodnie przemyślane i naprawdę ten film, jest niewiele gorszy od książki, ale z reguły, książki są ciekawsze. Osobiście bardzo lubię ten film i polecam obejrzenie go, gdyż naprawdę warto. Jeszcze bardziej polecam też przeczytanie książki. Moja ocena filmu, wygląda tak: 10/10.
Tutaj jeśli chcecie, macie link do mojej recenzji książki: Bez mojej zgody-Książka
Tutaj jeśli chcecie, macie link do mojej recenzji książki: Bez mojej zgody-Książka
Most do Terabithii
Dziś powiem wam co myślę o filmie stworzonym na podstawie powieści, pt. ,,Most do Terabithii", autorstwa Katherine Paterson. Według mnie film jest wręcz rewelacyjny, nie ma jakiś, wielkich i zaskakujących efektów specjalnych, a jednak film zachwyca tymi, które są. Podoba mi się też ciekawa fabuła,pokazywanie jak ciężko może być dla dzieci i jak działa ich wyobraźnia. Każdy bohater, na swój sposób,jest niezmiernie interesujący. Już kiedyś oglądałam ten film, a dziś już chyba trzeci raz, a za każdym razem wzrusza mnie tak samo. Według mnie aktorzy rewelacyjnie zagrali, by oddać fabułę scenariusza, ale też nie zapewnię, iż na 100%, ponieważ jeszcze nie miałam okazji przeczytać książki. Film jest tak cudowny, że otrzymuje ode mnie ocenę 10/10.
niedziela, 9 sierpnia 2015
Carrie(1976)
A więc jest to pierwsza ekranizacja horroru napisanego przez Stephana Kinga. Już niegdyś ją oglądałam, ale postanowiłam dzisiaj jeszcze raz. Według mnie bardzo dobrze zagrali aktorzy i świetnie ich dobrano, ale rzecz jasna mogę się mylić gdyż nie czytałam książki. W filmie były też, jak na tamte czasy, bardzo dobre efekty specjalne. Sądzę też, że choć nie jest jakiś mega straszny to samą ścieżką dźwiękową,pomysłowością i scenerią może przyprawić o dreszcze. Myślę, że warto go obejrzeć, naprawdę warto. Tylko trochę zakończenie nie przypadło mi do gustu, nie tak jak ekranizacja sprzed dwóch lat. A więc ten film dostaje ode mnie ocenę 9/10.
czwartek, 6 sierpnia 2015
Carrie(2013)
Kiedyś oglądałam pierwszą ekranizację tej książki, ale od połowy, więc zapewne jeszcze raz obejrzę i wam o niej napisze. Ale ta recenzja dotyczy już trzeciej ekranizacji tej słynnej powieści. Może zacznę od tego, że film ,,Carrie" jest horrorem na podstawie książki Stephena Kinga. W filmie bardzo mi się podobali aktorzy, bo niektórych znam i ich lubię. Również to, iż trochę więcej pozmieniali niż było w pierwszym filmie, nie tylko to, że doszły telefony komórkowe. Uważam także, że film za efekty specjalne powinien być również pochwalony. Myślę, że aktorzy dobrze zagrali, choć nie czytałam książki, więc nie dam sobie za to głowy uciąć. Co prawda horror raczej nie jest za bardzo straszny dla osób piętnastoletnich, jak ja, ale jednocześnie ma w sobie nieco tej tajemniczości i strachu jaki moim zdaniem powinien mieć każdy horror. Jak obejrzę jeszcze raz pierwszą wersję ekranizacji to nawet dodam tu bonus, który film lepszy i pod jakimi względami. Ja oceniam ten film na 9 w skali od 1 do 10 i polecam wam go obejrzeć.
Sierota
Dziś postanowiłam wam opowiedzieć co nieco o filmie pt. ,,Sierota". Jest to horror, który tak jak ostatni zrecenzowany przeze mnie film, czyli ,,Spotkanie", już niegdyś oglądałam, ale to było dawno. Oczywiście pamiętam, że za pierwszym razem bardziej mnie zachwycił, ale wtedy jeszcze nie miałam bloga, więc trzeba się zadowolić moją aktualną oceną. W tym filmie podoba mi się jego fabuła i to, że nie jest na tyle straszny by od razu nie spać po nocach.Co najmniej mnie aż tak nie wystraszył(mam piętnaście lat). Jeszcze ogółem świetne dobranie aktorów i akcja. Niektóre sceny są wręcz wyśmienicie skonstruowane i nawet nie straszne, a wręcz przerażające. Jednak to też nie jest film, który chce się oglądać w kółko i w kółko i znowu ani też nic unikalnego. Moja ocena wygląda tak 6/10
niedziela, 2 sierpnia 2015
Spotkanie
Specjalnie całą noc nie spałam, aby zrecenzować wam jakiś film. Pomyślałam o filmie ,,Spotkanie", kiedyś go już oglądałam, ale zbyt dobrze nie pamiętałam. Film ogółem jest chrześcijański. Nie mam do czego tam się przyczepić, bo chyba spełnia swoją rolę, film jest ogółem ciekawy, ale aż tak nie zachwyca. Myślę jednak, że warto go obejrzeć, ponieważ pomysł fabuły samego filmu jest po prostu zachwycający i imponujący i to chyba jego największy atut za który ma u mnie dużego plusa! W skali od 1 do 10, ten film otrzymuje od mnie 7.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)